Temat numeru

Księża robotnicy... Czy ten śmiały eksperyment można uznać za udany? Czy rację mają ich zagorzali przeciwnicy twierdzący, że był przejawem zeświecczenia i rozmycia powołania kapłańskiego?
Milczenie Boga w obliczu ludzkiego cierpienia dla wielu ludzi jest najpoważniejszym dowodem na Jego nieistnienie, ale często zapominamy, że tego rodzaju milczenia doświadczył także Jezus. Napotkał je podczas swojej modlitwy w Getsemani i podczas wołania na krzyżu.
W ciszy między nami każdy może pozostać w swojej odrębnej rzeczywistości. Zaczynając mówić, nawet głupio, nawet nie tak i nie to, budujemy wzajemne połączenia, nasz wspólny świat. Nie ma innej drogi do drugiej osoby.
Jasność granic, w czym pomaga psychoterapeuta, a w czym duchowny, poczucie odpowiedzialności, kompetencji i etyczność są niezwykle ważne i będą zabezpieczać pacjentów/klientów/penitentów przed szkodą i nadużyciami.
Z powodu zmniejszającej się liczby powołań do posługi kapłańskiej wierni zaczynają się budzić. Mogę śmiało i z przyjemnością powtórzyć za papieżem Franciszkiem, że „wybiła godzina świeckich”.
Całkiem możliwe, że po przeczytaniu tytułu tego tekstu nie masz już ochoty na dalszą lekturę. Politycy powiedzieli ci już wszystko na ten temat, rozgrywając bezlitośnie uchodźców na potrzeby bieżącej sytuacji. Ulubione czasopisma i portale też już wszystko opisały. A może jednak nie?