życie duchowe

powiązane treści:

  1. Między hierofanią a brzydotą

    Nasze świątynie odzwierciedlają naszą wiarę, religijność, pobożność. Wszystkie te sfery winny podlegać wychowaniu, kształtowaniu, podnoszeniu. Wiara prymitywna będzie wyrażać się w prymitywnej sztuce religijnej. W tej zależności teologia musi jednak iść przed teorią sztuki. Kształtować należy najpierw piękno i dojrzałość wiary, która potem sama będzie poszukiwać dojrzałych i pięknych form artystycznych.
  2. Życie Duchowe • ZIMA 89/2017

    Czy kicz nas zbawi?
    Artykuły w numerze nie definiują jednak kiczu i nie chcą nikomu narzucać artystycznych czy duchowych smaków. Starają się natomiast opisać pewne zjawiska ważne dla naszego życia duchowego, ponieważ to, co nas otacza, ma na nie głęboki wpływ.
  3. Ćwiczenia duchowe to punkty zwrotne w moim życiu

    Mając do wyboru stres związany ze zmuszaniem się do utrzymywania porządku lub okresowe akcje sprzątania – wybieram te ostatnie. Podobnie, z zachowaniem wszelkich proporcji, rzecz ma się z moim życiem duchowym. Rekolekcje ignacjańskie pełnią w moim życiu funkcję wielkiego porządkowania. W okresach pomiędzy nimi wybieram różne formy życia religijnego i duchowego, które pozwalają na podtrzymanie stałego kontaktu z Bogiem.
  4. Ścieżkami przebaczenia

    Proces przebaczenia powinien dotyczyć trzech relacji: z Bogiem, z innymi ludźmi i z samym sobą. Przebaczenie to otwarcie na łaskę. Pozwala zrozumieć, że prawdziwe głębokie przebaczenie możliwe jest „przez Niego, z Nim i w Nim”.
  5. Rachunek sumienia z szacunku do życia

    Ilekroć uświadamiamy sobie naszą winę, możemy śpieszyć do Pana i wołać do Niego: Panie, jest mi przykro, żałuję tego, o czym myślałem, mówiłem i co uczyniłem. Pozwól mi odkryć przed Tobą wszystko, co pozostaje na zawsze utajone dla wiedzy innych. Pozwól mi wyznać teraz w prawdziwym zawstydzeniu to, czego nie wstydziłem się czynić.
  6. Mistyka miłości

    Nasze życie staje się bardziej mistyczne, im więcej działa w nas Duch Święty, napełniający miłością – Boga i bliźniego (por. Rz 5, 5). Nie jest istotne, byśmy tę miłość „czuli” czy przeżywali... Liczy się raczej oddanie całego siebie wcielonemu Bogu w postawie, gdzie nie „ja” stoję na pierwszym miejscu, tylko działający we mnie i przeze mnie Jezus (por. Ga 2, 20).

Strony