historia jezuitów

powiązane treści:

  1. Wskrzeszenie zakonu jezuitów

    Obchodząc rocznicę dwusetlecia wskrzeszenia Towarzystwa Jezusowego (1814-2014), warto pamiętać, że w trudnych dla zakonu latach 1773-1820 to Polacy stanowili jądro zakonu, trwali w ocalałym w Rosji Towarzystwie i jako wygnańcy z imperium rosyjskiego (1820 rok) stali się organizatorami instytucji kościelnych i szkolnych na terenie Europy i Ameryki.
  2. O Wydawnictwie WAM

    Z Henrykiem Pietrasem SJ, dyrektorem Wydawnictwa WAM, rozmawia Józef Augustyn SJ
    Henryk Pietras SJ przedstawia historię Wydawnictwa WAM, najstarszego wydawnictwa katolickiego w Polsce. Mówi m.in.: "Pierwszą 'prawdziwą' książką wydaną w roku 1872 była 'Ewangelia według św. Mateusza', z naukowym komentarzem o. Stanisława Stojałowskiego. Cały nakład tej książki został jednak oddany na przemiał, ponieważ w owym komentarzu cenzorzy doszukali się treści socjalistycznych".
  3. O jubileuszu ignacjańskim

    Z Peterem-Hansem Kolvenbachem SJ, przełożonym generalnym Towarzystwa Jezusowego, rozmawia Giovanni Cubeddu
    Pierwsi towarzysze św. Ignacego Loyoli odznaczali się głęboką przyjaźnią, która ogromnie umacniała ich jedność zamiarów. Przyjaźń ta poprzedziła więź duchową, która później połączyła ich jako członków Towarzystwa Jezusowego, jeszcze przed podjęciem decyzji o utworzeniu formalnej grupy. Ignacy i jego towarzysze uważali się za "grupę przyjaciół w Panu".
  4. Umiłował wolę Boga Ojca

    Z Kazimierzem Przydatkiem SJ, rektorem kościoła św. Andrzeja w Rzymie, rozmawia Józef Augustyn SJ
    Moim zdaniem postać św. Stanisława Kostki trzeba przede wszystkim "odcukierkować". Często przedstawiając go, podkreśla się jego czystość, niewinność. Dzisiaj na dźwięk tych słów młodzi uśmiechają się. Korzystniejsze wydaje się natomiast zwrócenie uwagi na jego miłość do Boga, miłość ponad wszystko, na jego zjednoczenie z Nim.
  5. Jubileusz - twórcze wspomnienia

    Towarzystwo Jezusowe zaistniało w czasie jako "znak czasu" i odpowiedź na "potrzebę chwili". Nie zostało założone za pomocą środków ludzkich, lecz z inspiracji Boga, w którego wierzymy i któremu staramy się służyć najlepiej, jak to tylko możliwe. W odpowiednim też czasie Bóg wzbudzał w naszej historii osobowości, do których możemy się odwoływać jako do naszych przewodników i nauczycieli.
  6. Uczył kochać rzeczy dalekie

    Wspomnienie o ojcu Stefanie Weidlu SJ
    Ojciec Stefan Weidel promieniował wielką kulturą. Nie należał do nikogo oprócz Boga i do Niego odsyłał ludzi, których dane mu było spotkać w swoim życiu. Każdego szanował według prawdy jego bycia człowiekiem oraz według prawdy powierzonych mu zadań, ale przed nikim nie bił pańszczyźnianych pokłonów. Jego posłuszeństwo przełożonym nigdy nie przerodziło się w poddaństwo.

Strony