kontemplacja
powiązane treści:
Życie Duchowe • WIOSNA 94/2018
Wymowne milczenieWiosenny numer „Życia Duchowego”, poświęcony tematowi „Wymowne milczenie”, jest zachętą do „fascynacji milczeniem otwierającym nowe, głębokie perspektywy”, milczeniem, które „operuje bogatą gamą wymowności”.Czy potrzebuję kontemplacji?
Kontemplacja rozumiana jako praktyka modlitwy ma ostatecznie prowadzić do postawy kontemplacji w codzienności. Do szukania i znajdowania Boga we wszystkich rzeczach. Możemy ją opisać również jako postawę bycia w kontakcie ze sobą i przy Bogu.Wyobrażenia – za i przeciw
Prawdziwym zagrożeniem dla życia duchowego jest iluzja. Nie można w świecie iluzji realnie doświadczyć obecności Przedwiecznego, a co najwyżej popaść w obłęd. Wyobraźnia jest potężnym narzędziem modlitwy, jeśli prowadzi w głąb życia, pomaga uczestniczyć i pozostaje świadoma, że „cokolwiek pomyślisz o Bogu, to nie jest On”.Ambiwalencja wyobraźni
Bóg dał się zobaczyć, mamy więc prawo, a nawet powinniśmy Go kontemplować. Religie orientalne uczą uwalniania się od wszelkich wyobrażeń i obrazów, aby móc osiągnąć stan medytacji czystej. Chrześcijaństwo uczy innej drogi: „nie należy usuwać obrazów, lecz trzeba się z nimi w należyty sposób obchodzić”.Życie Duchowe • JESIEŃ 92/2017
Kontemplacja: wyobraźnia a modlitwaTen numer jest zaproszeniem do rozwinięcia na modlitwie skrzydeł wyobraźni. Św. Ignacy Loyola proponował „ćwiczenie zmysłów duchowych”, a podczas kontemplacji „kazał wyobrażać sobie, jak mówię i słyszę, jak wącham i dotykam, jak widzę i smakuję… a potem się nad tym zastanowić”.Poszukującym
Czy praktykując medytację uważności, nie zdradzam mojego Mistrza? Czy siedząc w zazen i licząc oddechy, nie marnuję czasu, który mogłabym poświęcić na modlitwę? Czy skręcając ciało w asanach, nie bezczeszczę świątyni Ducha Świętego, którą jestem? Czy nie schodzę ze ścieżki Jezusa Chrystusa?
Strony |