śmierć

powiązane treści:

  1. Co mówi lęk?

    Lęk, choć często łączony z fałszywym obiektem, jest prawdziwym i ważnym doświadczeniem. Przypomina o grozie niebytu, której sprostać może tylko osoba pozostająca w zgodzie z sobą. Lęk to sygnał alarmowy: „Skoryguj swój kierunek, ponieważ zszedłeś z twojej prawdziwej drogi”.
  2. Rachunek sumienia z szacunku do życia

    Ilekroć uświadamiamy sobie naszą winę, możemy śpieszyć do Pana i wołać do Niego: Panie, jest mi przykro, żałuję tego, o czym myślałem, mówiłem i co uczyniłem. Pozwól mi odkryć przed Tobą wszystko, co pozostaje na zawsze utajone dla wiedzy innych. Pozwól mi wyznać teraz w prawdziwym zawstydzeniu to, czego nie wstydziłem się czynić.
  3. Debata o zmartwychwstaniu

    Z teologiem Elżbietą Wiater, patrologiem Henrykiem Pietrasem SJ oraz poetą i publicystą Wacławem Oszajcą SJ rozmawia Jacek Siepsiak SJ
    Po co nam zmartwychwstanie? Na to pytanie próbują odpowiedzieć uczestnicy debaty poprowadzonej przez Jacka Siepsiaka SJ: teolog Elżbieta Wiater, patrolog Henryk Pietras SJ oraz poeta i publicysta Wacław Oszajca SJ. Zapis gorącej i żywej dyskusji publikujemy w wiosennym numerze pisma.
  4. Święty, który niczego się nie bał

    O św. Franciszku z Asyżu
    Źródłem duchowej wolności i odwagi Franciszka była żywa wiara w Boga, który jest wszechmocny, odwieczny, pełen dobroci i miłosierny. Starał się, aby nic i nikt nie zaciemniło tego obrazu Najwyższego, który był gwarancją wewnętrznego pokoju i harmonii. Poverello doświadczał bliskości Boga, nie obawiając się niczego oprócz utraty wiary.
  5. Życie Duchowe • JESIEŃ 68/2011

    Sztuka przemijania
    Jesienny numer „Życia Duchowego” poświęcony jest „Sztuce przemijania”. We wstępie wprowadzającym w temat Dariusz Kowalczyk SJ pisze: „Przemijanie jest wymiarem życia. Przemija dzieciństwo, młodość, wchodzimy w wiek dojrzały i – jak Bóg da – dożywamy starości. Mądre przemijanie to między innymi dojrzewanie do kolejnych życiowych etapów”.
  6. Zmartwychwstanie ciała

    Ktoś słusznie stwierdził, że chrześcijaństwo przez swoje cmentarze może sprawiać wrażenie religii, która uważa materię i ciało za coś niegodnego człowieka. Gdyby jakiś przybysz z daleka, zupełnie nieobeznany z nauczaniem Kościoła, chciał dojść do jakichś wniosków na podstawie nagrobkowych napisów, to zapewne w żadnej mierze nie mógłby odkryć, że chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała.

Strony