Ćwiczenia duchowne

powiązane treści:

  1. "De imitatione Christi" Tomasza a Kempis

    Wbrew wrogości cywilizacji zachodniej wobec religii i moralności, człowiek współczesny nie zatracił głodu głębokiej duchowości. Im bardziej podważa się, atakuje, wyśmiewa i dławi potrzebę Boga w człowieku, tym wyraziściej daje ona o sobie znać. Lektura "De imitatione Christi" Tomasza a Kempis wychodzi jej naprzeciw.
  2. Trzydzieści dni przed Panem

    Doświadczenie trzydziestodniowych rekolekcji ignacjańskich było dla mnie wielką łaską. Pan Bóg działał w nich z jednej strony bardzo hojnie, z drugiej – zaskakująco. W jasny i mocno odczuwalny sposób doświadczyłem tego już w pierwszym tygodniu Ćwiczeń. Pan Bóg na tym jednak nie poprzestał. Wciąż dawał więcej i więcej…
  3. Vita Christi i Ćwiczenia duchowne

    Święty Ignacy Loyola długo i bardzo głęboko studiował "Wprowadzenie" do "Vita Christi" Ludolfa z Saksonii i pewnie – przynajmniej na początku – nawet nie zdawał sobie sprawy, jak bogate to dzieło pod względem treści oraz jak głęboko zakorzenione w Biblii i pismach Ojców Kościoła.
  4. Ćwiczenia duchowne porządkujące życie

    Celem "Ćwiczeń duchownych" św. Ignacego Loyoli jest „zdecydowanie się” na odniesienie zwycięstwa nad sobą samym i uporządkowanie własnego życia. Takie uporządkowanie nie może być jednak celem samym w sobie. Rekolektant już na samym początku "Ćwiczeń" musi wiedzieć, po co podejmuje tę trudną walkę.
  5. Pani Ambasador o Ćwiczeniach duchownych

    Z Hanną Suchocką, ambasadorem Polski przy Stolicy Apostolskiej, rozmawia Grzegorz Kisiel SJ
    Hanna Suchocka mówi m.in.: "W Rzymie przyszło mi mieszkać i pracować w domu przy Via dei Delfini 16, który był niezwykle ważny dla jezuitów. Tutaj mieszkał św. Ignacy wraz z towarzyszami, w tym przez trzy lata ze św. Franciszkiem Ksawerym. Tutaj otrzymał zezwolenie papieża na założenie Towarzystwa Jezusowego. Stąd św. Franciszek Ksawery wyjechał na misje do Indii".
  6. Ignacjański rachunek sumienia

    Dlaczego nie lubimy rachunku sumienia? Pewnie dlatego, że kojarzy się z grzechem, karą i przykrym poczuciem winy czy bezsilności. Zaniedbując go, zapominamy jednak, że jest to droga nie tylko wewnętrznego oczyszczania, ale także oświecenia i zjednoczenia z Bogiem, i to w tak delikatnej sferze, jaką jest nasza ułomność i grzeszność.

Strony