Ćwiczenia duchowne

powiązane treści:

  1. Trzydziestodniowe Ćwiczenia duchowne

    Dlaczego św. Ignacy proponuje rekolekcje, które miałyby trwać aż miesiąc? To niewątpliwie owoc jego osobistego doświadczenia z Manresy, gdzie początkowo zamierzał spędzić kilka dni, a przebywał 11 miesięcy. Był to czas trudnych zmagań wewnętrznych, ale jednocześnie prostowania ścieżek życia duchowego.
  2. O szukaniu diabła we wszystkich rzeczach

    Postawa poszukiwania diabła we wszystkich rzeczach przez osobę wierzącą w Chrystusa każe wręcz zastanowić się nad samym przesłaniem Ewangelii i praktycznym wypełnianiem go w swoim życiu. Skoro bowiem demonologia miałaby zajmować poczesne miejsce w teologii, to czy to nie miałoby oznaczać, iż chrześcijaństwo jest raczej religią dualistyczną niż monoteistyczną?
  3. Życie Duchowe • LATO 35/2003

    Piękna nowina
    Letnie „Życie Duchowe” pt. „Piękna nowina” poświęcone jest przekazywaniu Ewangelii przez sztukę. Zawiera artykuły artystów i eseistów zarazem: Tadeusza Boruty i Stanisława Rodzińskiego, którzy piszą o „malowaniu” duchowych stanów człowieka i poszukiwaniu Boga przez sztukę. Ponadto tekst ks. Jerzego Szymika o pięknie człowieka.
  4. Pomoc w rozeznawaniu

    Z Ćwiczeniami duchownymi spotkałam się osobiście w końcu 1992 roku, niedługo po mianowaniu mnie prezesem NBP. Mimo że wcześniej odprawiałam różnego rodzaju rekolekcje, to jednak pierwszy tydzień Ćwiczeń okazał się całkowicie inny od moich dotychczasowych doświadczeń. Ta inność była przede wszystkim związana z milczeniem, z wyciszeniem wszelkich zewnętrznych bodźców w trakcie rekolekcji.
  5. Drodzy Czytelnicy!

    W nowym wydaniu naszego Pisma z jednej strony chcemy zachować wypracowany przez lata styl, z drugiej zaś pragniemy podjąć nowe wyzwania związane z duchową i cywilizacyjną sytuacją współczesnego człowieka. Obok refleksji i dyskusji nad życiem duchowym potrzebujemy dzisiaj również bezpośredniego duchowego pokarmu, dzięki któremu moglibyśmy coraz głębiej zanurzać się w życie Ducha Bożego.
  6. Zamienione pytanie

    Kiedy łatwo ulegamy naszym namiętnościom łudzimy się, że uwolnienie się spod ich przemożnej władzy to tylko kwestia pewnej mobilizacji naszej dobrej woli oraz większego wysiłku psychicznego. Dopiero kiedy podejmujemy szczery, autentyczny trud wewnętrznego wyzwolenia, przekonujemy się o niemocy naszej najlepszej nawet "dobrej woli" i bezowocności naszych ludzkich wysiłków i poświęceń.

Strony