naśladowanie Jezusa

powiązane treści:

  1. Naśladowanie Maryi

    Maryja jest uosobieniem Eklezji, zatem osobą, w której oblubieńcza relacja do Syna Bożego jaśnieje najwyraźniej. I właśnie wtedy, gdy pod Krzyżem staje się Ona kimś więcej aniżeli Matką Syna, objawia się najgłębszy wymiar Jej macierzyństwa: staje się Matką wszystkich… A to wskazuje drogę naszego naśladowania Maryi. Skoro przyjęliśmy Ją do siebie jako Matkę, wzrastamy nie tylko jako dzieci Boże, ale także jako Jej dzieci.
  2. Rozproszenia

    Skoro modlitwa, jak mówi jedna z definicji, jest rozmową z Bogiem, to rozproszenia sprawiają, że Boga nie słyszymy, że modlitwa zamienia się w monolog człowieka według starego powiedzenia: „Mówił chłop do obrazu, a obraz doń ani razu”. To musi frustrować i prowadzić do kryzysów. Co robić, aby pozbyć się rozproszeń albo chociaż je ograniczyć?
  3. Naśladować Jezusa w znoszeniu krzywd

    Naturalną postawą wobec cierpienia jest z jednej strony sprzeciw, a z drugiej poddanie i akceptacja. Chrześcijanie mają przede wszystkim łagodzić, usuwać i przezwyciężać cierpienie. Czynić wszystko, co w ludzkiej mocy, aby usuwać ból i jego źródła. Nie mogą jednak popadać w iluzję, że każde cierpienie da się uleczyć.
  4. Vita Christi i Ćwiczenia duchowne

    Święty Ignacy Loyola długo i bardzo głęboko studiował "Wprowadzenie" do "Vita Christi" Ludolfa z Saksonii i pewnie – przynajmniej na początku – nawet nie zdawał sobie sprawy, jak bogate to dzieło pod względem treści oraz jak głęboko zakorzenione w Biblii i pismach Ojców Kościoła.
  5. Życie Duchowe • WIOSNA 58/2009

    Naśladować Jezusa
    Wiosenny numer kwartalnika „Życie Duchowe” zatytułowany jest "Naśladować Jezusa". W numerze poświęconym tej centralnej dla chrześcijańskiej duchowości prawdzie publikujemy między innymi artykuł Dariusza Kowalczyka SJ o tym, czy we współczesnym świecie konsumpcji możliwe jest naśladowanie Jezusa ubogiego.
  6. U stóp Boga

    Jakże dobry jesteś, Panie mój, że tak długo usiłowałeś słowem i przykładem rozniecić w naszych sercach "ogień miłości" do Boga, który przyniosłeś na ziemię i podjąłeś ostatni wysiłek, by na niej zapłonął!... Jak dobry jesteś, że ukazujesz nam w ten sposób, co trzeba czynić, by spełniać wszystko, czego Bóg od nas oczekuje.

Strony