Modlitwa i życie

Ewangelia św. Marka zmierza do przekonania czytelnika, że Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem i Synem Bożym. Refleksja nad osobą Jezusa należy do istotnej jej treści. Nie jest ona oderwana od historycznych wydarzeń czy dodatkiem do nich.
Od momentu, gdy dałam Bogu „zielone światło”, moje życie nabrało tempa. Mam teraz prywatnego nauczyciela, który jest ze mną dzień i noc. Ma do mnie dużo cierpliwości, siły, nie zrażają Go moje upadki. Teraz już zawsze jesteśmy razem: ja i On.
Proces przebaczenia powinien dotyczyć trzech relacji: z Bogiem, z innymi ludźmi i z samym sobą. Przebaczenie to otwarcie na łaskę. Pozwala zrozumieć, że prawdziwe głębokie przebaczenie możliwe jest „przez Niego, z Nim i w Nim”.
Ilekroć uświadamiamy sobie naszą winę, możemy śpieszyć do Pana i wołać do Niego: Panie, jest mi przykro, żałuję tego, o czym myślałem, mówiłem i co uczyniłem. Pozwól mi odkryć przed Tobą wszystko, co pozostaje na zawsze utajone dla wiedzy innych. Pozwól mi wyznać teraz w prawdziwym zawstydzeniu to, czego nie wstydziłem się czynić.
Różne stopnie bliskości w przyjaźniach nie wykluczają prawdziwości i szczególnego charakteru każdej z nich. Przyjaźń naturalnie tworzy wspólnotę przyjaciół, w której każdy ma sobie właściwe niepowtarzalne miejsce: To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem […]. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję (J 15, 12. 14).
Duch niewdzięczności to gorzki owoc zapatrzenia się w siebie samego przy jednoczesnym lekceważeniu i braku szacunku dla innych. „Nie chciej, aby sprawy, które ciebie dotyczą, działy się po twojej myśli, ale raczej tak, jak podoba się Bogu. W ten sposób na modlitwie pozostaniesz […] pełen wdzięczności” – poucza Ewagriusz z Pontu.