Temat numeru

Jezus nie sprzeciwia się płaceniu podatków Rzymowi, ale przede wszystkim przypomina, że boskim cesarzem jest tylko Bóg i to do Niego należy również Cezar, który bezprawnie przywłaszczył sobie prerogatywy Boga. Jezus nie ma zamiaru lekceważyć władzy politycznej, ale relatywizuje jej znaczenie.
Dla Polaków podatki stanowiły coś więcej niż tylko daninę płaconą państwu. Za ich sprawą rodziła się, a potem upadała szlachecka Rzeczpospolita. Zaś w godzinach próby były najlepszym sposobem okazywania swego oddania ojczyźnie.
Na banknotach polskie napisy, portret bacy, krakowskie zabytki i jego podpis. Polacy płacą nimi w sklepach, kawiarniach, przekupują niemieckich żandarmów i urzędników. Sęk w tym, że banknoty drukuje okupant, a za wprowadzenie ich do obiegu odpowiada Feliks Młynarski, czołowy polski ekonomista.
Wydaje się, że najbliższymi synonimami „bojaźni” są „lęk” i „strach”, czasem „groza” i „przerażenie”. Mają one jednak na­cechowanie pejoratywne, wiążą się z opresją i terrorem, a tym samym zniekształcają teologię biblijną, tworząc fałszywą opozy­cję i napięcie pomiędzy „religią strachu” w Starym Testamencie i „religią miłości” w Nowym Testamencie.
W naszym tu i teraz dostrzegamy, że kara ma jakąś funkcję wycho­wawczą. Musimy jednak pilnować się, zastanawiać się nad tym, jaki obraz Boga malujemy wobec tych, których chcemy wychować. Bo co pomyślimy sobie o rodzicach, którzy lubią karać?
Owa inna wieczność oznacza też wieczność mojej odpowiedzialności. Śmierć bowiem nie może sprawić, że przesta­ję być odpowiedzialny za to, co uczyniłem, za to, jak żyłem. Jeśli rozumiemy, że dla człowieka „być”, to „być odpowiedzialnym”, to to bycie jako bycie odpowiedzialnym jest nieśmiertelne.