W wywiadzie dla "Życia Duchowego" Waldemar Krajewski mówi m.in.: "Bez zmiany życia człowiek z jednego uzależnienia popada w inne. Alkoholik przestaje pić, ale staje się pracoholikiem, seksoholikiem, uzależnionym od Internetu, jedzenia czy czegokolwiek innego. Jest więc abstynentem, ale nie jest trzeźwy. Trzeźwość to po prostu nawrócenie".
W wywiadzie dla "Życia Duchowego" ks. Wilk mówi: "Wybierając lekturę, trzeba szukać książek dobrych, czyli takich, w których opowiedziana historia nie skupia się na sprawach powierzchownych i oczywistych, ale ma drugie, głębsze dno znaczeniowe. Bo właśnie te książki mają siłę oddziaływania i kształtowania naszej duchowości".
W rozmowie poświęconej kard. Kozłowieckiemu ks. Flis mówi m.in.: "Kardynał dał się poznać jako niezwykle otwarty, życzliwy i ciepły człowiek, obdarzony poczuciem humoru, mimo ciężkich obozowych doświadczeń. Do tego, co niełatwe w życiu, podchodził z dystansem i pokorą. Pytany o lata obozowe z humorem odpowiadał, że Hitler zafundował mu kilkuletnie wakacje".
W wywiadzie udzielonym w marcu 2011 roku, w czasie arabskiej wiosny, o. Wtorek mówił m.in.: "Egipt na pewno nie będzie krajem, w którym zostanie oddzielone państwo od religii. Mieszkam w Egipcie już wiele lat i trudno mi sobie wyobrazić, by taka przemiana mentalności była możliwa. Egipcjanie są głęboko religijni. Islam jest dla nich jak powietrze, jak woda z Nilu".
W wywiadzie poświęconym kapłaństwu o. Zagrodzki mówi m.in.: "Ludzie pragną, byśmy pomogli im w życiu religijnym i modlitewnym.. Szukają pomocy w postrzeganiu świata oczami Boga, w dostrzeganiu w świecie historii zbawienia. Dla wielu bowiem to, co dzieje się wokół, jest niezrozumiałe i chcieliby zobaczyć te wszystkie przemiany w świetle Bożej prawdy".
W wywiadzie Jan Mela mówi m.in.: "Na początku to, co się wydarzyło, odbierałem w kategorii Bożej kary. Pytałem za co Bóg mnie ukarał. Dziś patrzę na to jak na misję. To trochę tak, jakby ojciec wyznaczył nam bardzo trudne zadanie. Mogę się albo zbuntować, albo pomyśleć, że ojciec to trudne zadanie powierzył właśnie mnie, ponieważ mi ufa i uważa, że dam radę".