Duchowość Ćwiczeń

„Rozeznanie duchów” brzmi anachronicznie dla współczesnego ucha i kojarzy się z egzorcyzmami, okultyzmem lub innymi niejasnymi praktykami. Rzadko komu przywodzi na myśl wspólnotę z Qumran, św. Pawła, Orygenesa czy Ojców pustyni, chociaż to już u nich można znaleźć rzetelne opracowanie tego tematu
Naturalną postawą wobec cierpienia jest z jednej strony sprzeciw, a z drugiej poddanie i akceptacja. Chrześcijanie mają przede wszystkim łagodzić, usuwać i przezwyciężać cierpienie. Czynić wszystko, co w ludzkiej mocy, aby usuwać ból i jego źródła. Nie mogą jednak popadać w iluzję, że każde cierpienie da się uleczyć.
Reguły św. Ignacego „[służące] do odczucia i rozeznawania w pewnej mierze różnych poruszeń, które dzieją się w duszy” (por. Ćd 313-336), są niezwykłym wkładem w dziedzictwo duchowości chrześcijańskiej. Formułując je, Ignacy czerpał z tradycji monastycznej.
Postać ks. Piotra Skargi budzi ciągłe zainteresowanie i rodzi różne pytania. W dziejach narodu polskiego była to bowiem osoba nieprzeciętna, przede wszystkim świątobliwy kapłan i zakonnik o heroicznych cnotach. Główną podstawą jego wielkości wobec narodu i Kościoła jest świętość życia. Takim go znała i czciła cała Polska i Litwa, za jego życia i po śmierci.
Święty Ignacy Loyola długo i bardzo głęboko studiował "Wprowadzenie" do "Vita Christi" Ludolfa z Saksonii i pewnie – przynajmniej na początku – nawet nie zdawał sobie sprawy, jak bogate to dzieło pod względem treści oraz jak głęboko zakorzenione w Biblii i pismach Ojców Kościoła.
Celem "Ćwiczeń duchownych" św. Ignacego Loyoli jest „zdecydowanie się” na odniesienie zwycięstwa nad sobą samym i uporządkowanie własnego życia. Takie uporządkowanie nie może być jednak celem samym w sobie. Rekolektant już na samym początku "Ćwiczeń" musi wiedzieć, po co podejmuje tę trudną walkę.